Przepisy /

Zdrowe odżywianie /

TŁUSZCZ – HISTORIA PRAWDZIWA

TŁUSZCZ – HISTORIA PRAWDZIWA

Zapomnij o wszystkim co do tej pory mówiono Ci na temat tłuszczu.

Zapomnij o piramidzie zdrowego odżywiania, którą poznałeś w szkole. O niskotłuszczowych dietach i produktach light. O codziennych pięciu porcjach zbóż i restrykcyjnym ograniczaniu jaj, tłuszczu i cholesterolu.

 

TEORIA TŁUSZCZOWA

To co wiesz na temat tłuszczów i to co pisałam powyżej to teoria tłuszczowa powstała w latach 70-tych. Głosi ona: Jesz tłuszcz? To będziesz tłusty. O ile już nie jesteś. Tłuszcz jest winowajcą chorób serca i naczyń. I otyłości też. Twórcą tej teorii, a także badań, które zdefiniowały wytyczne dla podaży tłuszczów na najbliższe 50 lat, był Ancel Keys. Przeprowadził on badanie siedmiu krajów, które miało sprawdzić korelacje pomiędzy spożywaniem tłuszczów nasyconych i cholesterolu, a występowaniem chorób naczyniowych. Wyniki tego badania potwierdziły jego tezę, w której za wymienione choroby Keys obwiniał tłuszcz. Okazało się jednak, że przeprowadził on powyższe badanie nie na 7, a na 22 krajach, i najzwyczajniej pozbył się tych państw, a zarazem tych danych, które nie potwierdzały jego tezy. Ta dam.

 

Jaka jest tajemnica manipulacji Keysa, po co fałszował wyniki badań? Otóż potężna w latach 70-tych branża cukrowa w obawie przed narastającymi głosami sprzeciwu wobec nieszkodliwości cukru, które wygłaszał przede wszystkim John Yudkin (zagorzały przeciwnik Keys’a), zaczęła sponsorować badania, które miały negować szkodliwy wpływ cukru na zdrowie człowieka. Domyślacie się już, kogo sponsorowali między innymi. Yep. Celowa manipulacja wynikami badań rzuciła złowrogi cień na niczemu winne tłuszcze. Przez to do dziś dzień obwiniamy je za zawały serca, miażdżycę, staramy się je ograniczać i eliminować z diety zastępując je produktami zbożowymi i produktami light. Bardzo niesłusznie. Od momentu pojawienia się teorii tłuszczowej przemysł żywieniowy rozpoczął produkcję niskotłuszczową, beztłuszczową, prozbożową i wysokocukrową. Od tej chwili masowo zaczęły się pojawiać się choroby cywilizacyjne…

 

KOCHANY TŁUSZCZYK

„Mam podwyższony cholesterol, a w ogóle nie jem tłuszczu! Jem mnóstwo produktów zbożowych, kasz i ryżu, ogromne ilości owoców, a wyniki nie chcą się poprawić, a nawet są coraz gorsze!”. Gdybym za każdym razem jak to słyszę dostawała złotówkę to siedziałabym teraz z drinkiem z palemką w swojej willi na Palm Beach 😀

Dopiero teraz zaczyna się głośno mówić o tym, że tłuszcz nie szkodzi naszemu zdrowiu. Podkreśla się, że cholesterol jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Udowadnia się, że to właśnie cukier i wysokowęglowodanowa dieta są jednymi z głównych winowajców chorób dietozależnych, kroczącymi ramię w ramię z czynnikami środowiskowymi.

Hasło “cholesterol” budzi wśród większości osób skojarzenie z miażdżycą. Niesłusznie. Za powstawanie zmian miażdżycowych odpowiedzialne są stany zapalne i utlenianie, których przyczyną jest palenie papierosów, nadwaga i otyłość. W następnej kolejności spożywanie zbyt dużej ilości węglowodanów, zwłaszcza prostych, nieprawidłowy stosunek w pokarmach kwasów omega-6 do omega-3 czy nadmierny stres.

Pamiętaj, cholesterol jest nam niezbędny do życia. Przede wszystkim do produkcji hormonów, żółci, witaminy D, oraz do prawidłowej pracy mózgu. A teraz uwaga, najlepsze. Większość cholesterolu, który krąży we krwi jest produkowana w Twojej wątrobie, a tylko znikoma jego część pochodzi z pożywienia!

Nie ma najmniejszego sensu abyś kupowała jogurt light, z którego wyciągnięto tłuszcz, ponieważ w zamian wsadzono doń hojną dawkę cukru, emulgatorów i zagęszczaczy. Wszystko po to aby takowy oszust jak najbardziej przypominał oryginał. To samo tyczy się majonezu light czy jajek bez cholesterolu 😀

 

To co zawsze powtarzam swoim Klientom – „nie bój się tłuszczu, bój się cukru” – wydaje się być doskonałym podsumowaniem powyższego wpisu 🙂

 

 

 

Napisane: 15 października 2017 przez maja_lewandowska

- Instagram -